W końcu przyszła nowa gra od Helge Ostertaga i Jensa Drögemüllera! Przygoda z Terry Mystici trwa i przenosi się w gwiazdy. Przy pomocy jednej z 14 ras, spróbuj skolonizować kosmos w najefektywniejszy sposób.
Grę ledwie przed chwilą przyniósł nam kurier. Zrywamy folię, otwieramy ciężkie pudło i co znajdujemy? Masę elementów wykonanych z gładkiego plastyku. Pierwotna wersja miała przecudowne znaczniki z drewna, ale przecież to SF, więc zachowuje klimacik gry. Jest naprawdę dużo torebek strunowych, zatem mam wrażenie, że umożliwi to trzymanie zawartości w porządku między rozgrywkami.
Planszetki ras, toru, kafle kosmosu są wykonane w bardzo dobrej jakości. Rodzaj papieru, który został użyty do nadruku jest bardzo miły w dotyku. Grafiki są kolorowe, czytelne (w każdym razie dla mnie, dużo mi się od razu kojarzy z Terrą - wydaje mi się jednak, że ikonografiki pozostaną intuicyjne dla wszystkich) i utrzymane w prawilnej, poza ziemksiej stylistyce.
![]() |
Zabudowania |
![]() |
Gładki, połyskliwy plastyk. Przyjemne kolorki, prawda? Mam za aparat ziemniaka, wiec proszę o wyrozumiałość |
![]() |
Po lewej heksowe kafle sektorów do budowania mapy. Po prawe plansza punktowania |
![]() |
Karty frakcji, decyzji autonomy, pomocy i kolejności rundy |
Czekam na wasze odczucia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz