Tym razem przyjrzymy się łatwej i szybkiej karciance dla dwóch osób, Star Realms. Jest to bardzo dobry przykład gry z tak zwanym deck buildingiem, czyli tworzeniem talii. Stworzyli ją profesjonalni gracze Magic: the Gathering - Darwin Kastle i Rob Dougherty.
![]() |
| Środek pierwszej rozgrywki, trochę mi nie idzie. |
Jako, że jest to karcianka dostajemy tylko karty, ale jakość ilustracji jest przednia. Oznakowania są bardzo czytelne. Trudno pomylić się co dana karta robi i do jakiej frakcji należy. Gracze zaczynają z kompletem identycznych podstawowych kart, 8 statków zwiadowczych dających walutę i 2 atakujących. W trakcie mogą dokupować kolejne statki z losowego toru kupowania. Celem jest zniszczenie przeciwnika poprzez odebranie mu wszystkich punktów "autorytetu".
![]() |
| Przykłady dostępnych jednostek. Ilustracje zachwycają prawda? |
O ile na początku gry niewiele się dzieje to w momencie, kiedy gracze zdobędą lepsze statki i pozbędą się tych słabych gra zaczyna się robić bardzo emocjonująca. Ale tempo gry cały czas jest dość szybkie. Sam grałem partie zwykle między 15 a 30 minut.
![]() |
| Tak to jest mieć więcej baz niż statków. |
Jedną z ciekawszych mechanik jest tutaj mechanika "comb". Wiele statków ma specjalne właściwości, jeżeli zostają zagrane razem z innym statkiem tej samej rasy/koloru. Wykorzystując te zdolności można wykręcić naprawdę ładne wyniki, na przykład przewinąć i wyłożyć całą swoją talię, zadając przeciwnikowi olbrzymie obrażenia (mój rekord to 45 w jednej rundzie).
![]() |
| Tym razem końcówka emocjonującej rozgrywki |
Nie jest to gra imprezowa, wymaga wszakże dużo myślenia. Dlatego mogę ją polecić wszystkim, którzy szukają poważnej rozgrywki, ale mają mało czasu.
Frytek





